Wczoraj Missi nieźle przestraszyła mnie i Olcię.Poszłyśmy daleko za łąkę,aż na takie pole.Zbierałyśmy kwiatki a psiaki się bawiły.Nagle patrzmy-a tu nie ma Missi.Chodziłyśmy godzinę i jej szukałyśmy bez rezultatów.Wróciłyśmy do domu po pomoc do poszukiwań.Wchodzimy do kuchni a Missi leży sobie pod stołem.Sama wróciła do domu! droga niby prosta i auta nie jeżdżą,ale tak się wystraszyłam!
Odwiedzinki.
26,463
niedziela, 29 maja 2011
poniedziałek, 23 maja 2011
dzisiaj:)
Missi wylatała się dzisiaj:)
Rano wytarzała się w błocie po czym tak piękni na mnie skoczyła i odbiła mi łapę na bluzce ;]
Jest coraz większą rozrabiarą:)
Rano wytarzała się w błocie po czym tak piękni na mnie skoczyła i odbiła mi łapę na bluzce ;]
Jest coraz większą rozrabiarą:)
piątek, 20 maja 2011
piątek, 13 maja 2011
środa, 11 maja 2011
niedziela, 8 maja 2011
....
Missi była w lesie.Wyszalała się w wodzie,gryzła patyki.Wczoraj wykopała dziurę i wyciągnęła...kreta...Fu!
sobota, 7 maja 2011
piątek, 6 maja 2011
Piątek.
Już jesteśmy po spacerku.Po drodze "zabrałyśmy" psy sąsiadów.:)
Missi później bawiła się...doniczką:)
Missi później bawiła się...doniczką:)
środa, 4 maja 2011
wtorek, 3 maja 2011
wiosenna zima?
Takiego czegoś się nie spodziewałam.Żeby w maju padał śnieg???
Missi się to podobało,latała jak szalona...Dziś tak mnie zaskoczyła...Stała pod drzwiami i piszczała.Jak ją wypuściłam od razu wybiegła na dwór i się załatwiła :) mam nadzieję ,że takie niespodzianki będzie robiła częściej;)
Gdybym nie była takim zmarzluchem poszłabym z nią do lasu.Jednak w wyobraźni maluje mi się widok przemoczonej i brudnej Miski...-więc siedzimy na razie w domku.I tak byłam z nią trochę,i musiałam ją dłuuugo wycierać.Co łatwe nie było:)
Missi się to podobało,latała jak szalona...Dziś tak mnie zaskoczyła...Stała pod drzwiami i piszczała.Jak ją wypuściłam od razu wybiegła na dwór i się załatwiła :) mam nadzieję ,że takie niespodzianki będzie robiła częściej;)
Gdybym nie była takim zmarzluchem poszłabym z nią do lasu.Jednak w wyobraźni maluje mi się widok przemoczonej i brudnej Miski...-więc siedzimy na razie w domku.I tak byłam z nią trochę,i musiałam ją dłuuugo wycierać.Co łatwe nie było:)
WTF?śnieg???
Muaaahhh...
niedziela, 1 maja 2011
niedziela.
spacer z Missi,Martyną i Antkiem do sadu.Missi szalała dziś bawiąc się psim ciastkiem :)
Jest oporną uczennicą,ale staram się mimo wszystko czegoś ją nauczyć.Często robi "SIAD" "DAJ ŁAPĘ" a ostatnio pracuję nad "HOP".W zamian dostaje jakiś przysmak ;)
Jest oporną uczennicą,ale staram się mimo wszystko czegoś ją nauczyć.Często robi "SIAD" "DAJ ŁAPĘ" a ostatnio pracuję nad "HOP".W zamian dostaje jakiś przysmak ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)